piątek, 2 grudnia 2016

Książki wydawnictwa [ze słownikiem]

Hej!

Dobrze wiecie, że bardzo lubię język angielski i ciągle się go uczę. Co jakiś czas dodaję recenzję magazynów od Colorful Media. Dziś mam dla Was coś równie dobrego, co ułatwi Wam naukę tego języka.


Wydawnictwo [ze słownikiem] wydaje książki w języku angielskim, które mają na celu ułatwienie nam nauki tego języka. Co jest wyjątkowego w tych wydaniach? Na początku każdej książki znajdziecie spory słowniczek, którego nauka sprawi, że zrozumiecie bezproblemowo większą część treści książki. Bardzo mi się podoba taki pomysł, ponieważ nawet te osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę z językiem angielskim lub czują się niepewnie, znajdą w tym słowniczku podstawowe słówka. Ale to jeszcze nie koniec...


Gdy już nauczycie się wszystkich słówek ze słowniczka na początku, możecie przejść do samej treści. Ale wiadomo, że poznanie kilkudziesięciu słówek nie zagwarantuje nam zrozumienia 100% tekstu... Na szczęście wydawnictwo [ze słownikiem] znalazło świetny sposób na to, aby nauka nie była męczarnią. Otóż każde mniej znane czy trudniejsze słówka zostały wypisane w formie podstawowej na specjalnie utworzonym marginesie. Oczywiście, razem z tłumaczeniem. I tutaj muszę podkreślić, że słówka są wypisane alfabetycznie, a nie w takiej kolejności, w jakiej występują w tekście. Moim zdaniem jest to kolejne ułatwienie, dzięki któremu czytanie po angielsku naprawdę staje się przyjemnością, a nie męczarnią.


Wydawnictwo to oferuje nam książki, które nie mają skomplikowanej treści, nie są napisane  przestarzałą angielszczyzną (typu Szekspir) i nie sprawią nam dużej trudności. Co prawda nie znajdziemy tutaj żadnych gramatycznych regułek, ale nie o to tutaj chodzi. Liczy się sam fakt czytania i obcowania z językiem angielskim. 

Moim zdaniem takie książki są świetnym rozwiązaniem dla wszystkich osób, które uczą się angielskiego lub dopiero zamierzają zacząć. Nie jest to "bułka z masłem", ale jeżeli ktoś naprawdę przyłoży się do nauki w ten sposób, będzie zachwycony wynikami! Ja jestem bardzo zadowolona z tych książek i serdecznie Wam polecam spróbowanie tej metody nauki. :) 

Więcej informacji o wydawnictwie znajdziecie na stronie: http://zeslownikiem.pl/

Za egzemplarze książek bardzo dziękuję wydawnictwu: 



czwartek, 1 grudnia 2016

Hasło WRITE AND READ + pierwszy zwycięzca!

Dzień dobry! :)




To może zacznę od nowego hasła na grudzień 2016. Nie chcę być schematyczna i pisać haseł typu Mikołaj czy choinka, dlatego tym razem daję Wam coś zupełnie innego. 
Kolejne hasło brzmi:   BURAK

Wiem, że to kompletnie nie ma sensu. :D I dlatego będzie ciekawie. ;)

Co więcej, chcę nagrodzić osobę, której opowiadania podobały mi się najbardziej. Jest to moja subiektywna opinia. Nie oceniałam ortografii czy interpunkcji, ale samą historię. Uwaga, uwaga... 

BOOK PRISONER

Proszę Cię, abyś opublikowała swój e-mail w komentarzu pod tym postem, a ja sama się do Ciebie odezwę. 

Gratuluję i życzę tworzenia coraz lepszych rozdziałów! :)

Regulamin wyzwania znajdziecie tutaj: KLIK

Miłego dnia! :)

wtorek, 29 listopada 2016

"Przerwane życie" Bożena Helena Mazur - Nowak

Przerwane życie to zbiór poruszających, często bardzo osobistych, historii zwyczajnych ludzi, którzy przeżywają małe i duże radości, ale również borykają się z przytłaczającą szarością dnia codziennego, poszukują swojego miejsca na ziemi, pragną na nowo odnaleźć utracone szczęście, starają się radzić sobie z problemami, a także niejednokrotnie stykają się ze śmiercią – swoich najbliższych lub własną.


"Przerwane życie" to krótka książeczka, która porusza wiele różnorodnych problemów obecnych w naszym codziennym życiu. Znajdziemy tutaj nie tylko historie miłosne kończące się happy-endem, ale także smutne przebiegi choroby, tragiczne wydarzenia, pomyłki życiowe i wiele innych. Jest to książka dla osób, które są gotowe na to, aby zmierzyć się z czyimiś problemami. Czytelnik sięgając po tę książkę musi być przygotowany na starcie z ludzkimi dramatami, radościami itp. 

Podoba mi się pomysł na książkę oraz to, że można czytać rozdziały na różne sposoby. Nie musicie koniecznie przeczytać pierwszego rozdziału, jeżeli Wam się nie spodoba już na wstępie. Przejdźcie do drugiego, a poznacie inną historię. Może ciekawszą? 

Ciężko jest mi ocenić tę książkę, ponieważ jest to bardziej zbiór historii ludzkich niż inwencja twórcza. Właściwie nie da się powiedzieć czy ta książka jest dobra czy zła. Ona jest po prostu odpowiednia dla osoby, która ma akurat taki nastrój, że z przyjemnością sięgnie po coś w tym stylu. Myślę, że w tym przypadku jest to indywidualna sprawa każdego czytelnika. Mnie ta książka nie zachwyciła, aczkolwiek nie mówię, że jeszcze po nią nie sięgnę. ;)

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu:


poniedziałek, 28 listopada 2016

Podsumowanie wyzwania #3

Hej!



Dzisiaj mam dla Was podsumowanie wyzwania. Muszę przyznać, że rozdziały powstają coraz dłuższe i coraz lepsze! Historie co niektórych uczestników wciągają mnie bez reszty. :) Przyznaję, że ciężko mi na bieżąco czytać wszystkie historie i dokładnie analizować każdy szczegół, ale zawsze przynajmniej mniej więcej wiem, o czym jest dany rozdział i czy jest on kontynuacją czy nie.

Postanowiłam, że najpierw zrobię podsumowanie listopadowego Write & read, a dopiero w czwartek (tj. 1.12.2016 r.) ogłoszę pierwszego zwycięzcę. Najpierw muszę sobie dokładnie przemyśleć, które historie podobają mi się najbardziej. :)

A teraz spis linków do najświeższych rozdziałów:


Miłego czytania! :)

niedziela, 27 listopada 2016

"Miłośniczki Czekolady i ślub" - Carole Matthews

Dziewczyny z Klubu Miłośniczek Czekolady już się cieszą na ślub roku, ale życie jak zwykle mnoży przeszkody…

Lucy musiała odejść z pracy w kawiarence Czekoladowe Niebo. Czy powinna skorzystać z pomocy dawnego narzeczonego – osoby absolutnie niegodnej zaufania? Nadia ma wreszcie szansę na miłość, ale związek z Jamesem oznacza dla niej wyjazd z Londynu. Autumn nie może się doczekać niezwykle ważnego spotkania ze swoim dzieckiem, którego nie widziała od wielu lat, ale pojawiają się nieoczekiwane komplikacje. Chantal wiele przeszła, w końcu znalazła szczęście, lecz  złe wieści wywrócą jej świat do góry nogami.


W trudnych chwilach jak zwykle niezawodna okazuje się przyjaźń i… duża porcja czekolady.


Pamiętacie moją recenzję "Cukierni w ogrodzie" tej samej autorki? Napisałam wtedy, że czytając tę książkę po prostu czuje się aromat wypieków, które powstają w tytułowej cukierni. Wiele osób mówiło o niej "apetyczna obyczajówka". Ale nie jest to najpopularniejsza książka Carole Matthews. Sławę przyniosły jej książki opowiadające o Klubie Miłośniczek Czekolady. Właśnie miałam okazję przeczytać najnowszą książkę z tej serii.

Muszę przyznać, że "Miłośniczki Czekolady i ślub" to powieść, która poprawiała mi humor za każdym razem, gdy po nią sięgałam. Dlatego starałam się czytać ją długo i wnikliwie. :) Prawie wszyscy bohaterowie są przesympatyczni i po prostu nie da się ich nie lubić. Poza tym wcale nie odczuwałam, że akcja jest nudna czy dłużąca się... Wręcz przeciwnie. Rzadko trafia się taka powieść obyczajowa, przy której się w ogóle nie nudzę. A tutaj ciągle coś się dzieje! Ponadto niejednokrotnie siedziałam z "bananem" na twarzy czytając o wstydliwych wpadkach dziewczyn z Klubu Miłośniczek Czekolady. Autorka zadbała o wprowadzenie wielu zabawnych scen, dzięki czemu każda czytelniczka będzie zachwycona!

Losy głównych bohaterek czasami stają się dosyć przykre, a nastrój od razu przechodzi na czytelnika. Na szczęście są to nieliczne momenty, które są przecież potrzebne w każdej książce. Chociaż nie lubię czytać tej samej książki po raz drugi, tutaj chyba zrobię wyjątek. Carole Matthews naprawdę zachwyciła mnie swoją lekkością wypowiedzi i świetnym stylem pisania. Była tylko jedna rzecz, która troszkę mi przeszkadzała... Autorka powinna zdecydować czy będzie posługiwała się pierwszą osobą czy wprowadzi narratora. Najlepiej nie łączyć jednego z drugim, ponieważ wpływa to negatywnie na ocenę całości. Poza tym szczegółem nie dostrzegłam żadnych minusów tej powieści. Jest to książka idealna dla każdej kobiety. :)

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu:

niedziela, 20 listopada 2016

"Paryski świt" Magdalena Leszner-Skrzecz

Zostawić to, co nie sprawia satysfakcji… Porzucić życie, które nie daje zadowolenia… Wyruszyć do Paryża…

 Do miasta przepięknego, starego, ale też doświadczonego jak artyści tworzący na Montmartre. To ono było niemym uczestnikiem tylu dziejowych wydarzeń. Na jego brukach rodziły się kultura i historia. W nim powstały najsłynniejsze dzieła sztuki, filozofii oraz literatury… Odkrywać go, odkrywając siebie…


Chodzić po starych bulwarach, słynnych muzeach, monumentalnych katedrach. Pić kawę w kawiarniach, w których niegdyś bywali Napoleon Bonaparte, Vincent van Gogh, Simone Beauvoir i inni… Chłonąć całą sobą Paryż, szukać odpowiedzi na wiele pytań. Odnajdywać na nowo sens. Docierać do sedna tego, co najważniejsze – i wołać z utęsknieniem do tego, którego miłość odrzuciła.




Po przeczytaniu tej książki bardzo ciężko dokładnie sprecyzować emocje czytelnika. Bez wątpliwości mogę powiedzieć, że tę książkę napisała niezwykle inteligentna osoba, oczytana i obyta w świecie, która chce przekazać odbiorcom swoje przemyślenia na temat... No właśnie. Na jaki temat? Sam tytuł wskazuje na to, że głównym tematem będzie Paryż - może jakaś historia miłosna? Poniekąd właśnie taką historię przedstawiła autorka, ale nie jest to ani główny ani jedyny temat. "Paryski świt" opowiada o uczuciach, o szukaniu siebie samego, o historii i sztuce oraz o relacjach z różnymi ludźmi.

"Paryski świt" zdecydowanie jest dla osób, które choć trochę interesują się światem i znają niektóre pojęcia z zakresu historii czy sztuki. Autorka tej książki skończyła historię sztuki, co wpływa na treść jej dzieła. Uważam, że każde nieznane pojęcie pochodzące z tej książki warto znaleźć w internecie i dowiedzieć się co dokładnie autorka miała na myśli pisząc akurat takie słowa. Niektóre z przytoczonych przez autorkę nazwisk czy dzieł znałam, innych musiałam wyszukiwać. Ale uwierzcie mi... "Paryski świt, choć liczy zaledwie 130 stron, zaskoczy Was mnóstwem cennych informacji i ciekawostek ze świata kultury, a jednocześnie otworzy Wasze serca i wyciągnie z nich wszystko to, co najdelikatniejsze.

Ogrom ciekawostek mnie nie zdziwił. Właściwie to nawet spodziewałam się tego po osobie, która poświęciła życie dla sztuki. Jednak zdziwił mnie sposób napisania tej książki oraz szczerość wypowiedzi. Tutaj nic nie jest jasno określone. Czytelnik stawia sobie mnóstwo znaków zapytania i samodzielnie próbuje zinterpretować to, co ma przed oczami. 

Warto przeczytać tę książkę i przekonać się na własnej skórze, że jeszcze powstają takie twory literatury, które zadziwiają, szokują i jednocześnie wzruszają. 

Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu:

poniedziałek, 7 listopada 2016

LBA #10

Hej!

Dzisiaj mam dla Was LBA, do którego zostałam nominowana przez Our books.Our live.



Właśnie dziś odpowiem na 11 pytań. ;)


1. Co zainspirowało Ciebie do pisania bloga?
Zobaczyłam na facebooku link do blogowego konkursu. Z ciekawości weszłam, a kiedy zorientowałam się na czym polegają blogi książkowe, od razu zdecydowałam się założyć swój własny! Zrobiłam to głównie z miłości do literatury. ;)



2. Jaka książka Twoim zdaniem powinna mieć kontynuację?
Nic ciekawego akurat nie przychodzi mi do głowy... Chociaż jestem ciekawa czy Nicholas Sparks byłby zdolny do napisania kontynuacji którejś z jego książek.


3. Jakiej książki nie podobała Ci się kontynuacja?
Wszyscy krytykują kontynuację "Niezgodnej" i tutaj muszę przyznać, że jest słaba...



4. Najgorsza książka, którą do tej pory przeczytałaś/eś?
Chyba "Wspomnienia niebieskiego mundurka", lektura z podstawówki. :D A tak poza lekturowo - "Dziesięć płytkich oddechów" było bardzo słabe...


5. Jakie jest Twoje ulubione miejsce do czytania?
Moje łóżko - zdecydowanie. :)


6. Jaka książka powinna mieć swoją ekranizację?
"Szeptem"! Czekam na tę ekranizację z utęsknieniem. Już w którymś LBA o tym mówiłam. Uważam, że ta historia jest idealna na wielki ekran.



7. Jaka jest Twoja ulubiona książkowa para?
Takich par jest naprawdę mnóstwo. Nora i Patch, Hermiona i Ron, Cztery i Triss.. Prościej byłoby mnie zapytać której pary nie lubię. :D 


8. Jaka była książkowa para, która Ci się nie spodobała?
O właśnie. Tutaj mogę już odpowiedzieć bardziej precyzyjnie. :D Nie znoszę Belli i Edwarda ze "Zmierzchu". 


9. Jaka jest najgorsza ekranizacją, którą do tej pory oglądnęłaś/eś?
"Nie mów nikomu" Harlana Cobena. Ekranizacja tej książki pozostawia wiele do życzenia.


10. Jacy są Twoi trzej ulubieni autorzy książek?
Camilla Lackberg, Becca Fitzpatrick i William Szekspir. Wiem, że nie można postawić między nimi znaku równości. :D Ale właśnie do ich twórczości mogę wracać bez przerwy.


11. Jakie, według Ciebie, trzy książki są warte polecenia?
"Zbrodnia i kara" Fiodora Dostojewskiego, "Otello" Szekspira i "Wszystko to co wyjątkowe" Matthew Quick'a. Każda wiele wnosi do życia.


To tyle. Dziękuję za nominację. Ja, jak zwykle, nie nominuję nikogo. :D