wtorek, 23 sierpnia 2016

Przedpremierowo: "Nadzwyczajni. Tom I: Sekretny świat"

Effie przeprowadza się z Nowego Jorku do Australii razem ze swoją mamą i starszym bratem. Nowe miejsce ma być ucieczką od bolesnej przeszłości i początkiem lepszego życia. Na miejsce Effie poznaje Phoebe - outsiderkę, którą od razu polubiła. Effie daje się wyciągnąć na imprezę, na której spotyka sporo osób ze swojej szkoły. Dziewczyna coraz lepiej czuje się w nowym miejscu. Tymczasem w mieście grasuje morderca, który wycina na ciele ofiar tajemniczy wzór. Effie zagraża niebezpieczeństwo. Czy świat Nadzwyczajnych okaże się dla niej zbawieniem?


Trzeba przyznać, że "Nadzwyczajni" to fantastyka, która wyjątkowo się udała. Ze względu na język, jakim posługiwała się autorka oraz specyficzne stopniowanie napięcia czy intrygi, książka ta od razu skojarzyła mi się z "Szeptem", która jest jedną z moich ulubionych fantastycznych pozycji. Już od pierwszych stron nie można się od niej oderwać! Chociaż nie jest idealna, naprawdę miło się ją czyta. Jakie plusy i minusy wyhaczyłam w tej historii?

Fabuła szybko wciąga czytelnika. Zaczyna się niewinnie, a za chwilę wszystko się rozkręca. Początkowo odniosłam wrażenie, że wydarzenia odegrały się zbyt szybko, ale później autorka zwolniła tempo, co wyszło na plus. Stopniowo poznajemy poszczególnych bohaterów oraz świat, w jakim żyją. Uważam, że byłoby lepiej, gdyby istnienie Nadzwyczajnych było owiane tajemnicą... Jednak tutaj część osób o nich wie, część nie zdaje sobie sprawy z istnienia tych istot... Trochę mi to przeszkadzało w odbiorze. 

Bohaterowie są odpowiednio wykreowani, ale nie spodziewajcie się niczego fascynującego. To samo mogę powiedzieć o wątku miłosnym, który jest obecny w treści, ale ewidentnie czegoś tam zabrakło... Gdyby wątek miłosny został lepiej poprowadzony, z pewnością mogłabym powiedzieć o wyśmienitym paranomal romance. Jednak tutaj zabrakło tej szaleńczej miłości, która rozczuliłaby czytelnika.

Ocenę całości podnosi tutaj fabuła. Chociaż osobowości bohaterów nie są wyśmienite, a wątek miłosny dość nijaki, same wydarzenia są świetne. Autorka miała bardzo dobry pomysł na książkę i odpowiednio go wykorzystała. Jej styl pisania zasługuje na wysoką ocenę. Zadbany język i dokładne opisy, pozwalające czytelnikowi na wyobrażenie sobie miejsca akcji czy wyglądu bohaterów, zachęcają do czytania.

Mimo tych kilku braków, polecam "Nadzwyczajnych". Jest to dopiero pierwszy tom serii, debiut literacki, więc cała nadzieja w kolejnych częściach. Ja z przyjemnością sięgnę po drugi tom, bo jestem ciekawa rozwinięcia tej akcji. Ponadto byłam w szoku, kiedy przeczytałam, że autorka jest Polką! "Nadzwyczajni" są dowodem na to, że polska fantastyka ciągle się rozwija. Czytając treść na pewno nie zgadłabym, że książka została napisana przez polskiego autora. Polecam Wam tę historię, która na pewno Was wciągnie.

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu:

sobota, 20 sierpnia 2016

"Bezlitosne ostrze pamięci", czyli słodko-gorzka historia

Hayley Rose wygląda jak przeciętna nastolatka i stara się prowadzić normalne życie, jednak musi stawić czoło problemom, o których nie śniło się jej rówieśnikom.

Przez kilka lat podróżowała po stanach z ojcem, weteranem wojennym, który starał się uciec przed demonami przeszłości. Postanowił jednak wrócić do rodzinnego miasta, aby dziewczyna skończyła szkołę. Oboje zmagają się z przeszłością byłego kapitana amerykańskiej armii. Mężczyzna stara się zapomnieć o krwawych doświadczeniach, popadając w różne nałogi, przez co często wpada w szał i traci panowanie nad sobą. Natomiast Hayley stara się chronić ojca przed nim samym.

Jak poważnym i zarazem przerażającym problemem jest zespół stresu pourazowego możemy się przekonać dopiero wtedy, gdy staramy się ratować przed samounicestwieniem ukochaną osobę.



Mimo tego, że główną bohaterką jest Hayley, czytelnik bardziej zwraca uwagę na jej ojca. Andy jest człowiekiem, który nie potrafi poradzić sobie ze swoimi wspomnieniami z czasów bycia weteranem wojennym. Przerażające widoki ciągle stają mu przed oczami, straszne wspomnienia nie pozwalają spokojnie spać, a to wszystko doprowadza go do samego dna... Andy sięgnął po alkohol i narkotyki, co w znacznym stopniu odbiło się nie tylko na jego zdrowiu psychicznym i fizycznym, lecz także na relacjach ze swoją córką Hayley. Hayley, która stara się sprowadzić ojca na dobrą ścieżkę, zaniedbuje obowiązki szkolne. Chociaż jest naprawdę silną osobowością i potrafi poradzić sobie z problemami, niektóre rzeczy zaczynają ją przerastać.

W nowym miejscu zamieszkania młoda dziewczyna poznaje równie błyskotliwego i sympatycznego chłopaka jak ona sama - Finna. Autorka wykonała naprawdę dobrą robotę jeżeli chodzi o dialogi między Hayley i Finnem. Są inteligentne, pomysłowe i ciekawe. Dzięki pięknemu językowi, jakim posłużyła się autorka, czytelnikowi bardzo dobrze czyta się tę książkę! Nieraz uśmiechniecie się pod nosem czytając dialogi między tymi dwoma bohaterami.

"Bezlitosne ostrze pamięci" nie jest książką, której akcja powali Was na kolana. Natomiast jest to historia, która Was rozbawi, wzruszy i zajmie na kilka godzin. Autorka poruszyła niezwykle ważne i jednocześnie trudne tematy, takie jak alkohol, narkotyki, zachowanie młodzieży w szkołach i wiele innych. Pamięć odgrywa tutaj istotną rolę - pamięć jako szczęśliwe wspomnienia i pamięć jako coś, co niszczy człowieka od środka. To od nas zależy, w jaki sposób poradzimy sobie z naszymi doświadczeniami. Hayley, mimo swojego wieku, wykazuje się ogromnym rozumem, odpowiedzialnością i inteligencją. Posiada wiele zalet, które ciągle próbuje przenieść na swojego ojca. Czy jej się to uda? Musicie dowiedzieć się sami. :)

Książkę tę polecam wszystkim osobom. Uważam, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Autorka, co prawda, porusza trudne tematy, ale pisze o nich w bardzo przystępny sposób. Wspominałam już o błyskotliwych dialogach - przynajmniej dla nich warto sięgnąć po tę pozycję. Jest to słodko-gorzka opowieść o tym, czego unikać w swoim życiu oraz o tym, dlaczego warto żyć. 

Za egzemplarz książki bardzo dziękuję wydawnictwu:

wtorek, 16 sierpnia 2016

WRITE AND READ!

Dzień dobry moi drodzy!

Przychodzę do Was dzisiaj z wyzwaniem. Jedni z Was lubią czytać, inni pisać, a jeszcze inni jedno i drugie. A co, jeżeli połączymy pasję czytania i pisania? Wyzwanie, które dla Was zorganizowałam daje okazję do tego, aby sprawdzić się w nowej dziedzinie, która jest związana z książkami. Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Przejdźmy do zasad:

1. Wyzwanie polega na pisaniu jednego (lub więcej) rozdziału swojej własnej książki. To od Was zależy czy będziecie pisać kryminał, obyczajówkę czy romans.
2. Każdego miesiąca będę podawać Wam jedno hasło, do którego będziecie musieli się odnieść w swoich historiach. Będą to różne rzeczy, które akurat przyjdą mi do głowy, np. jakieś miejsce akcji, szczególny bohater, przedmiot itp.
3. Co z osobami, które nie mają swojego bloga? Spokojnie, nie ma problemu! Jeżeli nie posiadasz bloga, prześlij swój rozdział (lub rozdziały) na mojego maila ania0134@o2.pl. Będę je publikować na swoim blogu w osobnej zakładce, która powstanie na potrzeby tego wyzwania.
4. Jeżeli nie masz bloga i nie życzysz sobie publikowania swoich opowieści, pisz "do szuflady"! Przecież każdy może się sprawdzić na własną rękę. :)
5. Lista uczestników będzie w tym poście. Nie ma ograniczonej liczby miejsc. Każdy może się zgłaszać do wyzwania kiedy tylko chce! Nawet jeżeli wziąłeś udział w wyzwaniu tylko raz, też zostaw swoje zgłoszenie! Przychodzisz i odchodzisz kiedy chcesz, a link do Twojego bloga będzie tutaj widniał. Jeżeli chcesz wrócić do wyzwania - zrobisz to bezproblemowo. :)
6. Blogerów proszę o publikowanie historii na swoich blogach.
7. Będzie mi bardzo miło jeżeli opublikujesz informację o wyzwaniu na swoim blogu czy innych miejscach w sieci. :)
8. Jeżeli wyzwanie zdobędzie sporo uczestników i historie okażą się naprawdę warte przeczytania (w co nie wątpię), pomyślę o nagrodach książkowych. :)
9.  Pod koniec każdego miesiąca będę robić podsumowania.
10. Bardzo proszę o wysyłanie linków do swoich rozdziałów na mojego maila ania0134@o2.pl do 25 dnia miesiąca.
11. Rozdziały, które będą powstawały w kolejnych miesiącach, nie muszą łączyć się z historią opowiedzianą przez Was wcześniej.

Cele wyzwania:
- rozwijanie kreatywności
- przelanie swoich emocji na papier
- szlifowanie zdolności językowych
- zachęcenie ludzi do twórczego spędzania wolnego czasu

Baner: 



Mam nadzieję, że wyzwanie Wam się spodoba i chętnie weźmiecie w nim udział. Pamiętajcie, że to od Was zależy ile napiszecie i w jaki sposób. Zgłaszajcie się pod tym postem. Pierwsze hasło pojawi się na blogu 1 września. Zapraszam!

Lista uczestników:  

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

"Przeklęta" - Iga Wiśniewska

Wolne Miasto Rades to miejsce oblegane przez istoty o nadnaturalnej mocy i sile, które swoją obecnością wprowadzają zamęt. Jednak niebezpieczne ulice tego miasta stają się jeszcze bardziej mroczne, kiedy ktoś lub coś zaczyna zabijać zmiennokształtnych. Kim lub czym jest tajemniczy morderca?  




Powiem szczerze, że denerwowało mnie w tej książce wiele elementów. Między innymi to, że polska autorka używa zagranicznych imion. Być może chciała tutaj wprowadzić specyficzny "niepolski" klimat, co się udało. Jednak uważam, że spokojnie mogła użyć polskich odpowiedników. Nie jest to jakiś rażący minus, ale od razu zwróciłam na to uwagę.

Autorka wprowadziła narrację przedstawioną z punktu widzenia kilku postaci. Osobiście uważam, że gdyby posłużyła się tutaj narracją trzecioosobową, wyszłoby to lepiej. Ale jeżeli ktoś lubi bliżej poznawać poszczególnych bohaterów, nie tylko tych głównych, oraz zagłębiać się w ich przeszłość, przeżycia wewnętrzne itp. - taki typ narracji przypadnie mu do gustu. Ciekawie zostały tutaj przedstawione relacje między bohaterami. Autorka swobodnie przechodzi od jednej relacji do drugiej, idealnie przedstawiając przy tym emocje bohaterów i okoliczności, w jakich się znajdują. 

Ale dosyć już o tym, co mi się nie podobało... Sama fabuła najbardziej spodoba się czytelnikom. Przedstawione wydarzenia są tajemnicze i niezwykłe, przebiegają w idealnym tempie. Akcja nie toczy się tutaj ani zbyt wolno, ani zbyt szybko, dzięki czemu bardzo miło czyta się tę książkę. Co mnie najbardziej zaskoczyło? Samo zakończenie! Dosłownie na kilku ostatnich stronach autorka opisała takie rzeczy, których moja głowa nie jest w stanie pomieścić... Podejrzewam, że będę musiała zacząć czytać "Przeklętą" od nowa, bo naprawdę nie jestem w stanie nikomu wytłumaczyć co się tam właściwe stało. Mniej więcej w połowie książki zaczęłam się zastanawiać co tytuł ma do treści... Kiedy w końcu autorka wyjaśnia to nawiązanie, nie byłam w stanie go do końca zrozumieć. To, oczywiście, wyszło autorce na plus! Stworzyła oryginalną historię, na pozór banalną, która okazała się być dla czytelnika prawdziwym logicznym wyzwaniem.

Książkę polecam fanom fantastyki i powieści owianych dozą tajemnicy oraz miłośnikom niespodziewanych zakończeń - a takich pewnie tutaj nie brakuje. :) Jeżeli już czytaliście "Przeklętą" dajcie znać w komentarzu czy Wam się podobała. A jeżeli nie - czy ta pozycja Was zainteresowała? 

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu

sobota, 13 sierpnia 2016

"Napisani na ścianach", czyli coś dla duszy

Witam Was kochani!

Zastanówcie się choć przez moment... Kiedy ostatni raz sięgnęliście po tomik poezji? Albo kiedy ostatnio przeczytaliście jakikolwiek wiersz? Nie zawsze mamy na to czas, nie zawsze mamy na to ochotę, nie wiemy po jakich autorów sięgać. A może to tylko wymówki? Na szczęście mogę Wam polecić ciekawy tomik poezji, który na pewno spodoba się większości z Was. Dlaczego warto? 




W tomiku "Napisani na ścianach" znajdziemy kilkanaście wierszy różnie napisanych, ale dotykających podobnych tematów. Wszystkie mówią o ludzkich sprawach, o słabostkach ludzi i o ich sile, a także o relacji między Bogiem a człowiekiem. Po przeczytaniu kilku wierszy zaczynamy stawiać sobie pytania i szukać na nie odpowiedzi. Jak każda poezja, ta również zmusza czytelnika do refleksji nad życiem. 

Poezję każdy człowiek może zinterpretować na swój sposób. Jednak w tych wierszach daje się wyczytać jakieś sugestie autora. Czasami nawet bardzo wyraźnie daje czytelnikowi do zrozumienia, że powinien zwrócić uwagę na pewne kwestie zawarte w tych kilku wyjątkowych słowach. Znajdziecie tutaj wiersze o miłości, przyjaźni, Bogu i poddawaniu się. Być może któryś z czytelników zapała miłością do poezji po przeczytaniu tego tomiku. Moim zdaniem te życiowe wiersze są naprawdę warte uwagi.

"Na własne serce" to wiersz, który najbardziej mi się podoba ze względu na jego prostotę, ale jednocześnie głębię, prawdę i piękny przekaz. 
Trzeba mieć talent, żeby w kilku prostych słowach wyrazić tyle emocji i doświadczenia życiowego. Ja osobiście podziwiam poetów, którzy jeden krótki wiersz potrafią tworzyć nawet kilka lat. Konrad Sikorski to osoba, której wiersze z pewnością przemówią do czytelników. O nich nie można powiedzieć niczego ogólnie. Każdy z nich należy osobno przeżywać i analizować. Autor mówi o ludzkich zachowaniach i emocjach w wyjątkowy sposób, który z pewnością poruszy Wasze dusze i serca. Serdecznie polecam! :)


Za możliwość przeczytania bardzo dziękuję autorowi.

środa, 10 sierpnia 2016

Laureaci V edycji konkursu LITERACKI DEBIUT ROKU

W sobotę 30 lipca 2016 roku odbyło się uroczyste ogłoszenie wyników i wręczenie nagród w V edycji konkursu „Literacki Debiut Roku” organizowanego – jak co roku – pod honorowym patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W najnowszej odsłonie konkursu tytuł „Literacki Debiut Roku” zdobył pan Lech Grabowski za powieść „Podwójne przekleństwo”.


Uroczystość miała miejsce w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym w Gdyni. Przybyli goście wysłuchali prelekcji pt. „Czego boją się literaci?” autorstwa prof. UG, dra hab. Marcina Całbeckiego, a w imieniu Kapituły Konkursu głos zabrała dr Anna Ryłko-Kurpiewska, która pokrótce przedstawiła charakterystykę zwycięskich utworów, w tym laureata I miejsca:

„Podwójne przekleństwo” autorstwa Lecha Grabowskiego to powieść zawierająca wiele odniesień do aktualnych wydarzeń i współcześnie obserwowanych problemów – w tym m.in. wpływów tzw. Państwa Islamskiego, napływu uchodźców, sprawy domniemanych tajnych więzień CIA oraz głośnych afer politycznych. To opowieść o dziennikarskim śledztwie oraz losach młodego, niedoszłego  terrorysty. Gatunkowo książka sytuuje się na styku powieści obyczajowej, sensacyjnej i kryminału, z równolegle prowadzonym wątkiem romansowym. Pod względem struktury książka jest bardzo przejrzysta, kompozycyjnie dobrze zaplanowana, cechująca się stosunkowo łatwymi do przewidzenia zwrotami akcji, które mogą powodować satysfakcję czytelnika w myśl wyrażonej przez Umberto Eco zasady, że najbardziej podoba się nam to, co już znamy. Czyta się ją bardzo szybko, co wynika zarówno z pomysłu na strukturę powieści, jak i umiejętności konstruowania obficie występujących w książce dialogów. Atutem książki jest aktualność przedstawianych zdarzeń i ich podtekst polityczny. 

Drugie miejsce zajął pan Przemysław Wiśniewski za utwór „Żółć”, zaś trzecią lokatę pani Zuzanna Arczyńska za utwór „Foka”.



Na laureatów konkursu czekały nagrody:

I miejsce – tytuł „Literacki Debiut Roku”, nagroda pieniężna w wysokości 5000 złotych, dyplom, opublikowanie zwycięskiego utworu drukiem, jego dystrybucja oraz promocja przez Wydawnictwo Novae Res oraz patronów i partnerów Konkursu, kurs pisarski wybrany przez laureata z oferty kursów stacjonarnych organizowanych przez portal www.maszynadopisania.pl, zestaw książek.
II miejsce – dyplom, tygodniowy pobyt w SPA, kurs pisarski wybrany przez laureata, zestaw książek.
III miejsce – dyplom, dwudniowy pobyt w SPA, kurs pisarski wybrany przez laureata, zestaw książek.

 Zgodnie z tradycją rokrocznie fragmenty zwycięskiego utworu czytają znani aktorzy. W ubiegłych latach byli to Szymon Sędrowski, Katarzyna Figura, Ewa Kasprzyk i Anna Dymna, a podczas tegorocznego finału goście zapoznali się z fragmentami zwycięskiej powieści w interpretacji aktorki Edyty Jungowskiej. Na zakończenie imprezy redaktor Radia Gdańsk Tomasz Olszewski przeprowadził publiczną rozmowę z laureatem pierwszego miejsca – Lechem Grabowskim, autorem powieści „Podwójne przekleństwo”.



Partnerami tej edycji konkursu byli: Gdynia Literacka, International Paper, sieć księgarni Matras, Hotel Lawendowe Termy, OZGraf Olsztyńskie Zakłady Graficzne oraz Maszyna do pisania. Patronami medialnymi konkursu: Onet.pl, Magazyn Charaktery, Magazyn Literacki Książki oraz Radio ZET Chilli.

Kolejna edycja konkursu startuje już w przyszłym roku.

Oficjalna strona: www.literackidebiutroku.pl

sobota, 6 sierpnia 2016

Pierwsze urodziny bloga + KONKURS!

Kochani!

Dzisiaj mija równo rok odkąd założyłam tego bloga. Była to nagła decyzja, której nie pożałowałam, a nawet uważam, że to jeden z moich najlepszych pomysłów! Jednak czym byłby ten pomysł bez Was... Moi drodzy czytelnicy! To Wy dajecie mi motywację do dalszej pracy i dlatego pierwsze urodziny bloga chcę świętować razem z Wami. Dziękuję Wam bardzo za każdą obserwację, każde odwiedziny, każdy komentarz. :)

A z okazji pierwszych urodzin bloga mam dla Was konkurs.



Regulamin:
1. Organizatorką konkursu jestem ja - właścicielka tego bloga.
2. Książki są z mojej biblioteczki - wszystkie w stanie bardzo dobrym!
3. W konkursie mogą brać udział tylko te osoby, które posiadają adres korespondencyjny na terenie Polski.
4. Aby wziąć udział w konkursie należy: być obserwatorem mojego bloga, podać swój e-mail, udostępnić baner na swoim blogu/fb/g+ i polubić FP.
5. Wygrywa jedna osoba, która zostanie wylosowana spośród wszystkich prawidłowych zgłoszeń.
6. Konkurs trwa w dniach 06.08.16 - 30.08.16.
7. Ogłoszenie wyników nastąpi w przeciągu 7 dni od daty zakończenia konkursu.
8. Nagrody:

- "Pierwsze koty" - Ewa Nowak





- "Wstyd" - Rachel van Dyken






- "Zapach lawendy" - Nina Harrington





 - "Zamieć śnieżna i woń migdałów" - Camilla Lackberg





 - "Cukiernia w ogrodzie" - Carole Matthews







 - "Klątwa Marianny" - Dominika Bel




 - "Niezrównani" - Alyson Noel





 WZÓR ZGŁOSZENIA:
Zgłaszam się!
Obserwuję jako:
E-mail:
Lubię FANPAGE jako:
Udostępniam:
Wybieram książkę:

Powodzenia!! :)