Oto wielki powrót Stanisława Lema w Wydawnictwie Literackim! Chociaż zaraz, zaraz... Czy on kiedykolwiek zniknął, choćby na krótką chwilę? Niesłabnąca od lat popularność twórczości Stanisława Lema mówi właściwie sama za siebie, ale któż nam zabroni przeżyć coś jeszcze raz?
"Opowieści o pilocie Pirxie" to zbiór opowiadań osadzonych tematycznie w gatunku science fiction. Utwory łączy przede wszystkim postać głównego bohatera, który w zasadzie ma niewiele wspólnego z typowym protagonistą, jakiego moglibyśmy oczekiwać wobec tego gatunku literackiego. Pirx bowiem jest bardzo "ludzki", daleko mu do ideału rozumianego jako niezwykle waleczny, zawsze opanowany, inteligentny i silny kapitan. Pirxowi zdarzają się wpadki, nieraz pada ofiarą własnych błędów, dekoncentracji czy nawet paniki. Być może to właśnie słabości Pirxa, paradoksalnie, są jego mocną stroną, bowiem wielu czytelników docenia autentyczność i naturalność tej postaci, która mimo pewnych, powiedzmy, "mankamentów", najzwyczajniej w świecie daje się lubić. Sympatyzowanie z głównym bohaterem to już połowa sukcesu. Drugą połowę zapewnia tutaj fabuła.
Opowiadania o Pirxie nie skupiają się wyłącznie na głównym bohaterze i warto to podkreślić. Jak to zwykle bywa w twórczości Lema, pod warstwą pozornie prostej historii kryje się dużo więcej treści niż mogłoby nam się początkowo wydawać. Zbiór zawiera dziesięć opowiadań, których nie trzeba czytać w kolejności chronologicznej, choć gorąco do tego zachęcam - widoczna jest wówczas pewna przemiana bohatera. Jeśli zaś chodzi o tematykę utworów, dotyczą one między innymi relacji między człowiekiem a robotem, przedstawiają refleksje na temat ludzkiego życia oraz ukazują postawy, dylematy i wątpliwości odnoszące się do ogólnie rozumianego rozwoju nauki. Są to problemy, z którymi borykamy się do dziś, toteż lekturę opowiadań Lema uważam za ciągle żywą i aktualną.
Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Literackiego w ramach serii "Kanon Lema", która przedstawi wznowienia najpopularniejszych dzieł pisarza - ku radości czytelników. :) Serdecznie polecam!
Wpis powstał we współpracy z wydawnictwem:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz