wtorek, 16 października 2018

Wznowienie jednej z najlepszych książek dla dzieci i młodzieży!


Gdy Mary Lennox przyjechała do angielskiej posiadłości swego wuja, nie sądziła, że czeka tam na nią tyle wrażeń. W ogromnym, pustym, otoczonym licznymi ogrodami domu dziewczynka czuła się początkowo bardzo samotna. Do czasu kiedy poznała małego ogrodnika i przyjaciela dzikich zwierząt, Dicka Sowerby, oraz kiedy odkryła, że w posiadłości mieszka ukrywany przed światem jej chorowity kuzyn, Colin Craven. Przyjaźń tych trojga dzieci odmieniła ich życie całkowicie, a zaniedbywany przez lata tajemniczy ogród, dzięki staraniom Mary i Dicka, odżył i rozkwitł gatunkami wielobarwnych kwiatów...




Kiedy dziesięciolatek usłyszy słowo "tajemnica", od razu nadstawia uszy. Nic więc dziwnego, że Tajemniczy ogród to powszechnie lubiana lektura wzbudzająca ciekawość już samym tytułem. Kiedy byłam małą dziewczynką, czytałam tę książkę w listopadzie, siedząc przy oknie i spoglądając raz po raz do swojego ogrodu. Ciągle wyobrażałam sobie, że to moje wyjątkowe miejsce też jest takie tajemniczy i nigdy nie ujawni mi swoich sekretów. Lektura tej książki to było naprawdę niezapomniane przeżycia, które wspominam do dziś, z uśmiechem na twarzy. 

Jako dzieci nie jesteśmy w stanie zrozumieć całej treści, ukrytych znaczeń i metafor, sprytnie wplecionych w fabułę. Właśnie ten fakt stanowi dla mnie zachętę do odświeżania sobie szkolnych lektur co jakiś czas. Główna bohaterka Tajemniczego ogrodu, Mary, jest nieszczęśliwym dzieckiem ze względu na trudną sytuację rodzinną. Rodzice nie mieli na uwadze swojej córeczki, więc bezdyskusyjnie wynajęli nianię dla małej Mary. Kiedy Mary zaczęła sprawiać poważne problemy wychowawcze, pod swój dach przyjął ją wuj. To właśnie u niego trafiła na zagadkę, która kryje się za wysokimi murami... 

Tajemniczy ogród uczy przede wszystkim szacunku do natury oraz do drugiego człowieka. Pokazuje, jak ważne są relacje międzyludzkie oraz jak łatwo można je zaniedbać... Przemiana Mary (oraz innego bohatera, którego imienia nie chcę Wam zdradzać) jest czymś niesamowitym! To naprawdę trzeba przeżyć i zapisać we własnym sercu. Frances Burnett udowodniła, że do każdego człowieka należy podchodzić indywidualnie, każdemu dać szansę na rozwój lub przemianę. Tylko dzięki ludziom dobrym, zaangażowanym i szczerym można zmienić świat na lepsze. 

Powyższy egzemplarz Tajemniczego ogrodu pochodzi z serii Klasyka literatury wydawnictwa Wilga. Jest to piękne wydanie zawierające rysunki i zdobienia, które stanowią zachętę do czytania. Mam nadzieję, że treść spodoba Wam się równie bardzo jak mnie oraz, że to wydanie będzie dumnie prezentowało się na Waszych półkach. :)


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu:


piątek, 12 października 2018

Klimat USA, czyli "Królowa cukru" Natalie Baszile


Przyzwyczajona do blichtru Los Angeles czarnoskóra Charley Bordelon otrzymuje niecodzienny spadek – plantację trzciny cukrowej. Nie może jej odstąpić ani sprzedać, co jasno zostało sprecyzowane w testamencie zmarłego ojca. Stawia więc wszystko na jedną kartę i przeprowadza się z 11-letnią córką na Południe, do dawnego domu swojej babci Miss Honey.





Uwielbiam powieści, które oddają klimat Stanów Zjednoczonych! Nie mam tu na myśli typowego "American Dream", a raczej coś, co subtelnie łączy się z historią oraz kulturą tego miejsca. Królowa cukru jest ciekawym debiutem, choć w głowach wielu osób narodziło się pytanie, czy na pewno udanym. Wiadomo, że są gusta i guściki, jednak mimo wszystkich wątpliwości, warto po tę powieść sięgnąć. Dlaczego? 

Przyznaję, że dość trudno czytało mi się tę książkę. Język wcale nie jest łatwy i przyjemny, a dość wymagający. Jednak pomijając wszystkie językowe kwestie, Królowa cukru to ciekawa, wartościowa i oryginalna lektura. Znalazłam tutaj wszystko to, czego zawsze szukam w tego typu literaturze. Przede wszystkim Charley, główna bohaterka, jest wspaniałą postacią. Uważam, że wiele kobiet może brać z niej przykład. Oczywiście, decyzja o przejęciu plantacji trzciny cukrowej przez osobę kompletnie nieprzygotowaną do tego zajęcia zapewne była nietrafiona i być może zamiast "odwagi" wiele osób użyłoby tutaj słowa "głupota". Ale nikt nie zaprzeczy, że Charley ze wszystkim musiała radzić sobie sama i nigdy nie była negatywnie nastawiona do życia. Jest to postawa, która zawsze wzbudza mój podziw, ponieważ ja sama jestem osobą raczej wycofaną i zagubioną. 

Królowa cukru pokazuje miłość matki do córki w najczystszej, najpiękniejszej postaci. Ponadto, znajdziecie tutaj mnóstwo innych uczuć, emocji, będziecie przeżywać życiowe rozterki razem z bohaterami tej książki! Zwroty akcji, mądre przesłania, nauka, jaka płynie z tej lektury, jest dla mnie czymś wyjątkowym i mam nadzieję, że każdy czytelnik, sięgający po tę książkę, odnajdzie w niej właśnie te najlepsze cechy. 

Każdy człowiek w którymś momencie swojego życia zaczyna szukać tego jednego najważniejszego miejsca. Nie każdy traktuje swój dom rodzinny jako tę jedyną ostoję radości, spokoju i przede wszystkim życiowego spełnienia... Powieść Natalie Baszile opowiada właśnie o szukaniu swojego miejsca na świecie i o tym, jak trudne może się okazać to zadanie. Ludzkie wybory, niepewności, rozterki i przeszkody - chyba każdy musi się z tym kiedyś zmierzyć. Autorka Królowej cukru zawarła to wszystko w swojej debiutanckiej powieści i w bardzo realistyczny, a jednocześnie subtelnie magiczny sposób przedstawiła losy Charley. Ze swojej strony nie pozostaje mi nic innego, jak tylko polecić Wam tę piękną powieść i mieć nadzieję na to, że Natalie Baszile będzie pisać coraz lepsze książki! :)

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu:

wtorek, 9 października 2018

"Wielkie nadzieje" Charles Dickens

Bohaterem powieści jest Pip, chłopiec wychowywany przez swoją siostrę i jej męża, kowala. Pewnego dnia malec spotyka ukrywającego się przestępcę, który uciekł z więzienia. Pip po kryjomu przynosi mężczyźnie jedzenie, wódkę i pilnik (wszystko ukradzione z domu swych opiekunów). Niedługo potem zbieg zostaje schwytany przez strażników. Nie będzie to jednak ostatnie ich spotkanie.




Wielki Charles Dickens i jego wznowione dzieło od wydawnictwa MG!

Wielkie nadzieje to jedna z tych książek, których czytanie sprawiło mi wiele frajdy, a jednocześnie smutku. W mojej głowie zrodziło się mnóstwo pytań, na które nie jestem w stanie sama sobie odpowiedzieć. A to wszystko za sprawą skomplikowanej historii wymyślonej przez Dickensa! Nie ukrywam, że twórczość tego pisarza jest dość trudna... Nie tylko pod względem fabularnym, ale również językowym. Znajdziecie tutaj wiele opisów, a mniej dialogów, co na pewno dla niektórych będzie problemem. Jednak uważam, że w tym przypadku konstrukcja powieści wymagała tego od autora po to, żeby jak najlepiej oddać jego myśli.

Najciekawszym bohaterem jest tutaj Pip, którego czytelnik poznaje już na samym początku, jako małego chłopca surowo wychowywanego przez starszą siostrę. Mamy okazję zaobserwować jak Pip dorasta i jak bardzo zmienia się jego światopogląd. Mając na uwadze tylko tego bohatera można sobie zadać mnóstwo pytań dotyczących jego postaw, chociażby to, czy znaczny przypływ pieniędzy wpłynął na Pipa pozytywnie czy negatywnie, czy zachował się fair w stosunku do poszczególnych osób, czym się kierował mając zamiar ożenić się z Estellą i wiele, wiele innych... Pip jest postacią bardzo zagadkową, o której można dyskutować godzinami! Dlatego też myślę, że Wielkie nadzieje mogłyby znajdować się w kanonie lektur szkolnych. Z pewnością byłoby nad czym rozważać. 

Choć przyznaję, że czytałam tę książkę dość długo i szło mi nad wyraz opornie, to jednak bardzo mi się ona spodobała. Problemy z czytaniem wynikały u mnie najprawdopodobniej z gorszego okresu czytelniczego lub z tego, że Dickens to naprawdę dość wymagający pisarz. Wymaga czasu, skupienia i analizowania. Niejednokrotnie wracałam do jakiegoś fragmentu, żeby upewnić się, czy dobrze coś zrozumiałam i czy nie gubię się w fabule. Ale wszelkie wysiłki są tutaj wskazane, potrzebne, a przede wszystkim warto je podejmować! Jeżeli lubicie rozmyślać nad losami bohaterów, wyobrażać sobie inne scenariusze, analizować postawy, kreślić portrety psychologiczne i poznawać naprawdę ciekawie wykreowane postacie (na czele z panią Havisham), serdecznie polecam Wam tę powieść. Myślę, że nie pożałujecie. :)

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu:

niedziela, 7 października 2018

Dodatek do serii - "Dwór cierni i róż" Sarah J. Maas



Przy kolorowankach spędziłam znaczną część mojego dzieciństwa, dlatego zawsze myślę o nich z sentymentem. Bardzo chętnie koloruję, kiedy tylko znajduję na to czas, dlatego nie mogłam przejść obojętnie obok nowości wydawniczej Uroborosa. Kolorowanka ta jest dodatkiem do bestsellerowej serii Dworu cierni i róż Sarah J. Maas. Czy warto kupić tę pozycję?

Kolorowanka Dworu cierni i róż ma przede wszystkim bardzo duży format, więc do tego typu zabawy nadaje się idealnie! Każda strona to na przemian cytat z powieści oraz obrazek do kolorowania. Nie uwzględniono żadnego wzoru, więc wszystko zależy tylko od Was i od Waszej kreatywności. Nikt nie narzucił nam swoich reguł. :)

Myślę, że każdy fan Dworów przyjemnie spędzi czas przy tym dodatku do serii. Dosłownie przepadłam, zagłębiłam się w swoim świecie z kredkami u boku i śmieję się sama z siebie, że tak miło było wrócić zarówno do tej serii, jak i do kolorowania. 

Zabawa ta z pewnością nie zajmie Wam kilku godzin, a raczej kilkanaście dni! Obrazków do kolorowania jest mnóstwo, więc naprawdę jest co robić! A efekty są wspaniałe. Teraz pozostaje tylko kupić kredki i do dzieła! :)

Polecam tę kolorowankę wszystkim fanom serii - i nie tylko. Być może właśnie ten dodatek zachęci kogoś do sięgnięcia po Dwór cierni i róż. Nie jest ona zarezerwowana tylko dla tych, którzy twórczość Maas już znają. Każdy, kto tylko ma ochotę, może spokojnie bawić się w kolorowanie! :)


Ze swojej strony serdecznie polecam. Przyłączcie się do zabawy. :)


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu:

piątek, 5 października 2018

"Szeptucha" Katarzyna Berenika Miszczuk


Gosława Brzózka, zwana Gosią, po ukończeniu medycyny wybiera się do świętokrzyskiej wsi Bieliny na obowiązkową praktykę u szeptuchy, wiejskiej znachorki. Problem polega na tym, że Gosia – kobieta nowoczesna, przyzwyczajona do życia w wielkim mieście – nie cierpi wsi, przyrody i panicznie boi się kleszczy. W dodatku nie wierzy w te wszystkie słowiańskie zabobony. Bogowie nie istnieją, koniec, kropka!

Pobyt w Bielinach wywróci jednak do góry nogami jej dotychczasowe życie. Na Gosię czeka bowiem miłość. Czy jednak Mieszko, najprzystojniejszy mężczyzna, jakiego do tej pory widziała, naprawdę jest tym, za kogo go uważa? I co się stanie, gdy słowiańscy bogowie postanowią sprawić, by w nich uwierzyła?




W końcu mogę się pochwalić, że przeczytałam Szeptuchę, która w moich oczach mieni się już jako klasyk. Chyba nie ma blogera nieposiadającego w swojej domowej biblioteczce tego tytułu! Katarzyna Berenika Miszczuk zaskoczyła mnie już niejednokrotnie, więc z ogromnym zapałem i wielkimi nadziejami na świetną powieść, zasiadłam do lektury. Czy było warto? 

Napis na okładce wskazuje, że sięgamy po romans, z czym absolutnie nie mogę się zgodzić! Szeptucha to powieść przedstawiająca pogańską Polskę XXI wieku. Kraj pełen szeptuch, żerców, zabobonów, krwiożerczych potworów i pradawnych świąt. Bohaterowie Szeptuchy hucznie obchodzą wszelkie uroczystości związane z różnymi bóstwami, m.in. Noc Kupały czy Zielone Świątki. Okazją do celebrowania jest również topienie marzanny, z którą wiąże się wiele nieprzyjemnych przesądów... 

Główna bohaterka, Gosia, jest surową realistką. Marzy jej się kariera prawdziwego lekarza, a nie wiejskiej szeptuchy, która pracuje w zamian za jajka czy mleko... Gosia nie wierzy w bogów, zabobony ani magię. Jeśli mowa o leczeniu to w grę wchodzą tylko sprawdzone antybiotyki przyrządzane w sterylnych warunkach, a nie napary z podejrzanych ziółek. Jednak już wkrótce świat Gosi zmieni się nie do poznania...

Szeptucha od samego początku oczarowała mnie humorem i błyskotliwością. Były takie fragmenty, które naprawdę mnie rozśmieszały i chętnie do nich wracałam. Jednak powieść ta ma swoje mroczne strony... Niektóre sceny naprawdę mroziły mi krew w żyłach i spodziewałabym się, że prędzej znajdę je w jakimś dobrym horrorze niż w tego typu książce. A jednak autorka postawiła na oryginalność i różnorodność. Inspiracja historią i dawnymi wierzeniami okazała się strzałem w dziesiątkę! Być może przeniesienie elementów z tak odległej historii naszego państwa do XXI wieku brzmi nieco dziwnie, ale uwierzcie mi, że wyszło świetnie! 

Jestem pewna, że Szeptuchę pokochają wszystkie osoby lubiące słowiańskie klimaty. Książkę czyta się bardzo szybko, bo jest naprawdę przyjemną i wciągającą lekturą. Czuję się zaintrygowana i z pewnością sięgnę po kolejne tomy. Mam nadzieję, że będą jeszcze lepsze od tego! :)


Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu:

poniedziałek, 1 października 2018

Październikowe nowości

Zapraszam na październikowe nowości!




"Wieczny mąż", podobnie jak inne utwory Dostojewskiego, zbudowana jest na charakterystycznych dla prozy rosyjskiego pisarza „przeklętych problemach”. Wiarołomstwo, żądza zemsty, topienie własnych lęków i rozpaczy w alkoholu, psychologiczny sadyzm i masochizm – oto, co dręczy jego bohaterów. Dostojewski ukazuje ich w całym wewnętrznym skomplikowaniu, jako jednostki głęboko nieszczęśliwe, napiętnowane poczuciem klęski i winy.

Późną nocą posiadłość Wielczaninowa niespodziewanie odwiedza Trusocki, znajomy gospodarza sprzed lat. Po śmierci swej żony Natalii Trusocki dowiedział się o jej dawnym romansie z Wielczaninowem. Jedną z konsekwencji tego związku było dziecko…



Premiera: 31.10.2018 r.
Wydawnictwo: Mg




Znacznie łatwiej jest udawać miłość niż ukryć, że kogoś kochasz.

Bethany McCallum chciałaby, aby jej życie znowu stało się normalne. Ale czy to możliwe, skoro jej ukochany, Matthew Hansen, za kilka miesięcy bierze ślub z córką magnata medialnego, były mąż chce powrotu, a w dodatku nowa praca w Newsweeku zaczyna się od szantażu, za którego sprawą Bethany i Matt są zmuszeni współpracować ściślej niż kiedykolwiek wcześniej?

Czy zawodowa relacja  będzie funkcjonować, skoro oboje zdają sobie sprawę z napięcia, jakie pojawia się między nimi? I czy profesjonalizm wystarczy, aby zachowali dystans?

Gdy tajemnice z przeszłości wyjdą na jaw, może się okazać, że stare grzechy mają długie cienie. Czy za ich sprawą miłość… zyska niespodziewanego sojusznika?


Premiera: 25.10.2018 r.
Wydawnictwo: Novae Res




Jeśli chodzi o opowieści o miłości, Nicholas Sparks jest ich niekwestionowanym królem.


Hope jest w rozterce. Skończyła 36 lat, od sześciu lat ma chłopaka, ale na ślub raczej się nie zanosi. Tymczasem u jej ojca właśnie zdiagnozowano poważną chorobę. Hope postanawia więc odciąć się od wszystkiego, spędzić tydzień w wakacyjnym domku w Sunset Beach i zastanowić się nad swoją przyszłością. Tru, urodzony w Zimbabwe przewodnik safari, pojawia się w Sunset Beach, by poznać ojca i dowiedzieć się więcej o młodości matki.

Gdy ścieżki dwojga obcych sobie ludzi niespodziewanie się krzyżują, wybucha pomiędzy nimi żarliwe uczucie. Wkrótce oboje staną przed trudnym wyborem: oddać się miłości czy spełnić obowiązek wobec rodziny? Posłuchać głosu serca czy rozsądku?


Premiera: 17.10.2018 r.
Wydawnictwo: Albatros




Pewnej nocy do jednej zamkowej celi trafia trzech morderców carów, a każdy z nich słuszny i jedyny. Wallenrod, Winkelried i Wawrzyniec, namaszczony może nie pośród królewskiego truchła w kościelnych podziemiach, ale przecież też w podziemiach... gorzelni. Stanisław Kozik nieoczekiwanie dla siebie znajduje się w odmiennym stanie żywotności. Sokółek zamienia się w słup soli w pewnym rozkosznie fikuśnym przedsiębiorstwie. A Oda Kręciszewska w dniu pogrzebu w lustrze dostrzega wąsik swojej matki, co prowadzi ją do podjęcia pewnych niezbyt przemyślanych, ale całkiem udanych życiowych decyzji.

W tomie opowiadań nie brakuje też postaci już czytelnikom znanych, jak choćby pewnego pisarza o wyglądzie zmiętego muszkietera i jego prywatnego anioła. W bamboszkach. Czasem dowcipnie, innym razem mrocznie, zawsze klimatycznie i z wielką klasą. Czy to zamtuz, czy biuro komisji przyznającej Certyfikat Międzynarodowej Jakości Fantastycznej, czy carski zamek, a może tonące we mgle zaułki miasta – Marta Kisiel udowadnia, że jej wyobraźnia (podobnie jak poczucie humoru) nie ma żadnych granic.


Premiera: 17.10.2018 r.
Wydawnictwo: Uroboros




"Leśna szkoła strzelca Kaktusa" to trzeci i ostatni tom opisujący przygody niezapomnianej drużyny Kaktusów.


Wojenna zawierucha rozdzieliła starych przyjaciół z drużyny Kaktusów: wypędzeni z własnego domu przez Niemców Szybki Jędrek i Milka uciekają do Biłgoraju, Kogut i Dzidek trafiają do obozu, a Jasiek Cielebąk dołącza do partyzantki. Chłopaka czeka ciężka zaprawa pod czujnym okiem sierżanta Łóżko, który będzie się starał go przekonać, że aby zachować własną godność, z okupantem należy się mierzyć w uczciwej walce. Jasiek będzie musiał szybko dorosnąć i zrozumieć, że wymarzona służba w wojsku to nie tylko bezpośrednie starcia z wrogiem, ale także... niełatwe dyżury w kuchni czy organizowanie zaopatrzenia dla współtowarzyszy.

Wiernie odtworzona atmosfera lat okupacji na terenach pacyfikowanych, autentyzm wydarzeń, i – co najważniejsze – interesująca akcja sprawiają, że książki Wiktora Zawady od lat cieszą się ogromną popularnością.


Premiera: 15.10.2018 r.
Wydawnictwo: Zysk i S-ka




Czy Mania Skłodowska lubiła się uczyć? W co grała z rodzeństwem? O czym marzyła? Na wszystkie te pytania odpowiedź znajdziesz w magicznej bibliotece...

Gabinet to jedyne pomieszczenie w domu dziadków, do którego Ola z Erykiem mają zakaz wstępu. Już raz go złamali, podczas letnich wakacji. W środku, na regałach pnących się od podłogi po sufit, znaleźli wciągające książki. Dosłownie wciągające! I dzięki temu przeżyli niezwykłą przygodę.

Kiedy Eryk wyjeżdża z rodzicami do Paryża, Ola, zmuszona przez ten czas zostać u dziadków, postanawia wybrać się w to samo miejsce co brat – ale inną drogą. W gabinecie dziadka odnajduje książkę z kobietą z probówką w ręce na okładce. Przykłada palce do ilustracji i… znika w książce. Już po chwili widzi kilkuletnią Manię Skłodowską. I tak zaczyna się kolejna fascynująca podróż w nie byle jakim towarzystwie – przyszłej chemiczki i noblistki.


Premiera: 15.10.2018 r.
Wydawnictwo: Zysk i S-ka




Małe miasto. Jedna tragiczna noc. I wielka tajemnica, która przetrwała lata.


Przed laty, jeszcze w szkole średniej,  detektyw Napoleon „Nap” Dumas stracił brata. Leo i jego dziewczyna Diana zostali znalezieni martwi na torach kolejowych. W tym samym czasie zniknęła bez śladu również Maura, którą Nap uważał za miłość swojego życia.
Kiedy po latach od zaginięcia Maury śledczy znajdują jej odciski palców w samochodzie należącym do podejrzanego o morderstwo, Nap rozpoczyna gorączkowe śledztwo. Zamiast odpowiedzi natrafia jednak na kolejne niewiadome. Okazuje się, że nie wiedział nic ani o kobiecie, którą kochał, ani o przyjaciołach z dzieciństwa, ani o opuszczonej bazie wojskowej, w pobliżu której dorastał, a przede wszystkim – nie wiedział nic o Leo i Dianie, których śmierć jest o wiele bardziej mroczna i przerażająca, niż kiedykolwiek mógłby sobie wyobrazić.

Fałszywe tożsamości, mroczne rodzinne sekrety i tajemnicze spiski – czyli wszystko to, za co czytelnicy kochają mistrza thrillerów – Harlana Cobena!


Premiera: 03.10.2018 r.
Wydawnictwo: Albatros



Uwielbiana autorka powraca z kolejną odsłoną cyklu "Dwór cierni i róż"!

Akcja powieści toczy się kilka miesięcy po wydarzeniach z Dworu skrzydeł i zguby. Historia opowiedziana jest z perspektywy Feyre i Rhysa, którzy wraz z przyjaciółmi zajmują się odbudową Dworu Nocy oraz miasta, które uległo znacznym zniszczeniom podczas wojny. Na szczęście zbliża się czas Przesilenia Zimowego, a z nim wyczekiwane ułaskawienie.

Jednak mimo świątecznej atmosfery duchy z przeszłości nie dają o sobie zapomnieć. Feyre, która będzie obchodziła swoje pierwsze Przesilenie Zimowe, odkrywa, że najbliższe jej osoby są znacznie bardziej poranione niż można by przypuszczać. A to może mieć znaczący wpływ na przyszłość Dworu i całego ich świata.


Premiera: 03.10.2018 r.
Wydawnictwo: Uroboros

piątek, 28 września 2018

Culture Content

Cześć Kochani!

Zwracam się dziś do Was z prośbą o pomoc grupie młodych ludzi, którzy wyrażają chęć szerzenia kultury w całej Polsce. Opracowali projekt Culture Content mający na celu organizację spotkań z autorami oraz warsztaty dla wszystkich zainteresowanych! 

Uważam, że to niezwykle ważne, żeby w świecie pełnym leniwych osób bez żadnych aspiracji wspierać tych, którzy próbują zmienić świat na lepsze. Kultura to nasze wspólne, niesamowicie cenne dobro. My, blogerzy, również przyczyniamy się do jej rozwoju. Pomóżmy innym. :)





Culture Content to projekt społeczny, w ramach którego grupa osób z ambicjami w wieku 16 - 18 lat organizuje darmowe warsztaty oraz wystąpienia w szkołach, bibliotekach i innych instytucjach! Dodatkowo jesteśmy organizacją całkowicie non-profit.

W marcu na terenie Katowic odbędzie się huczne wydarzenie podsumowujące projekt, mamy nadzieję, że uda nam się zaprosić również prelegentów spoza granic Polski!

Więcej informacji na naszej stronie https://www.facebook.com/culture.content.conference/ na Facebooku.

Może do Twojej szkoły dotrzemy następnym razem!

Gorąco zachęcam do zapoznania się z tą ofertą! Bo o kulturę dbać trzeba. :)