sobota, 24 października 2015

"Pierwsze koty"



 Dzień dobry! ;)
Dzisiaj recenzja książki pani Ewy Nowak ;)


 „Pierwsze koty” to książka Ewy Nowak, która opowiada o uczennicy trzeciej klasy gimnazjum – Adzie. Jej życie nie jest usłane różami: chłopak, z którym źle się układa, okropny ojciec w domu, kłopoty w szkole… Stopniowo sprawy komplikują się coraz bardziej.

Kilka lat temu przeczytałam dwie książki Ewy Nowak, które kompletnie mi się nie podobały. Od tamtej pory unikałam książek tej autorki, ale zaryzykowałam. Było warto ;)

Książka jest świetnie napisana. Nastoletnie problemy to oklepany temat i niejednokrotnie zdarza się, że książki w tym stylu są nudne. W przypadku „Pierwszych kotów” tak nie jest. Poznając życie Ady, jej problemy, rozterki, emocje, czytelnik utożsamia się z nią.

Bardzo dobrze skonstruowana fabuła nie pozwala czytelnikowi oderwać się od lektury. Autorka porusza wiele wątków i problemów, wprowadza różnorodne osobowości i intryguje czytelnika. Każdy znajdzie tu coś dla siebie: miłość, odrzucenie, relacje w rodzinie, przekupstwo, obowiązek. Zwykłe życiowe sprawy, które każdemu są bliskie, a jednak można zrobić z nich wspaniałą opowieść ;)

Główna bohaterka musi zmierzyć się z wieloma przeciwnościami losu. Ewa Nowak bardzo trafnie opisuje przy tym emocje Ady, które przechodzą na czytelnika i nie dają spokoju. Po odłożeniu książki w połowie czytania myśli się tylko o charakterach poszczególnych bohaterów. Od razu pojawia się ogromna chęć dalszego czytania ;)

Książka kierowana głównie do młodzieży, ponieważ ukazuje z jakimi problemami muszą radzić sobie osoby wchodzące powoli w dorosłe życie. Wszystko jest dla nich nowe, często niezrozumiałe czy dziwne. Powieść pokazująca życie – tak po prostu. Nie ma tu ideałów. Jest tylko rzeczywistość, której każdy musi stawić czoło i zrozumieć wiele rzeczy.

Starszemu czytelnikowi z pewnością też spodoba się ta książka. Przypomni o czasach, kiedy wszystko się zaczynało. A momentami być może nawet rozczuli ;)

„Pierwsze koty” to nic innego jak dojrzałe podejście do nastoletnich spraw. Lekki język, bogate osobowości i wartościowy przekaz to tylko niektóre powody, dla których warto sięgnąć po tę pozycję. Zdecydowanie polecam ;)

16 komentarzy:

  1. Cóż, jestem starszym czytelnikiem i ciągle mnie te recenzje zachęcają do zapoznania się z twórczością pani Ewy, ale jakoś mnie nie ciągnie. Może musi mi przyjść ochota...
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety, twórczość Ewy Nowak do mnie nie przemawia. Zwykle "problemy" bohaterów są błahe a ich rozterki....:P
    Chociaż.. Może kiedyś?
    Pozdrawiam serdecznie,
    In Bookland

    OdpowiedzUsuń
  3. Meh. Czytałam jedną książkę Nowak na konkurs, ale szału nie było. Niby zwykłe problemy, ale do mnie jakoś nie przemawiają :P.
    Takie typowe młodzieżówki to kompletnie nie moje klimaty. Wolę siedzieć zakopana po nos w fantastyce :>.
    City of Dreaming Books

    OdpowiedzUsuń
  4. Książki z tej serii planuje od jakiegoś czasu. Mam nadzieję, że w końcu uda mi się je dorwać i przeczytać.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio widzę same dobre opinie na temat tej książki, ale mimo to, na razie raczej nie mam na nią ochoty. Może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że też wciągasz się w tę serię:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cała seria przeczytana. :) czekam na kolejne książki Pani Ewy
    zaczytanabella

    OdpowiedzUsuń
  8. Mimo wielu pozytywnych opinii o książkach tej autorki, nie mam na nie ochoty...

    OdpowiedzUsuń
  9. Klimat nastoletnich lat - z chęcią się w niego wtopię. Zdecydowanie chcę przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kojarzę autorkę, ale książki nie czytałam :) Brzmi nieźle, więc może się skuszę :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam o autorce wiele dobrego :) Może się skuszę :)
    Pozdrawiam
    http://ksiazkomania-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam jedną z książek pani Ewy jako lekturę i takiego typu "dzieła" zniechęcają mnie do polskiego autorstwa, które po prostu jest przeciętne i nie ma tu nic wspaniałego, co może zaciekawić czytelnika :/

    Pozdrawiam,
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2015/10/ksiazki-pene-grozy_28.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Już od jakiegoś czasu przymierzam się do przeczytania jakiejkolwiek książki owej autorki i mam nadzieję, że wreszcie znajdę na to czas:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię powieści pani Nowak, z pewnością i po tę sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Genialna recenzja, zachęciłaś mnie bardzo do tej książki, ponieważ wcześniej jej nie znałam :)
    Miłego wieczoru.
    http://skrytaksiazka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Z twórczości pani Nowak przeczytałam jedynie ''Wszystko, tylko nie mięta'', ale ostatnio zainwestowałam w ''Diupę'' i mam zamiar przeczytać ją jeszcze w tym roku :D

    OdpowiedzUsuń