wtorek, 11 sierpnia 2015

"Nieśmiertelny"



Dzień dobry wszystkim ;)
Napiszę dzisiaj o książce, która swego czasu podobała mi się i nie mam do niej licznych zastrzeżeń.
Mowa o „Nieśmiertelnym” Gillian Shields.

Książkę jest bardzo łatwo zdobyć. Ja znalazłam ją w supermarkecie za 7 zł, więc opłacało się. A właściwie to znalazł ją mój kolega :D
Główną bohaterką jest Evie, której matka zginęła, kiedy Evie była małą dziewczynką. Jej ojcem jest wojskowy, często musi wyjeżdżać z domu, nie ma dużo czasu dla córki. Evie mieszka ze swoją babcią Frankie. Niestety Frankie zaczyna poważnie chorować. Żeby Evie miała odpowiednią opiekę ojciec wysyła ją do żeńskiej szkoły Wyldcliffe Abbey. Evie postanawia zakończyć pewien rozdział jej życia i zacząć na nowo. Chce pokazać się od jak najlepszej strony, nie poddawać się i nie płakać. Ale los nie jest dla niej łaskawy. Już pierwszego dnia nie może sobie poradzić. Kiedy poprosiła kierowcę taksówki o podwiezienie ją pod szkołę, ten powiedział, że absolutnie nie zamierza zapuszczać się w tamtą okolicę. Proponuje, aby poprosić o pomoc tutejszego sprzedawcę w sklepie. Ale kiedy taksówka odjeżdża, Evie orientuje się, że w sklepie nikogo nie ma. Była zmuszona iść samotnie w czasie deszczu i ciągnąć za sobą bagaże. Nagle coś uderzyło ją w głowę i straciła przytomność. Po obudzeniu się ujrzała młodego chłopaka, który przejeżdżał na koniu. Właśnie ten koń przyczynił się do upadku Evie. Załamana dziewczyna zaczęła zbierać swoje mokre rzeczy i zobaczyła, że ramka ze zdjęciem jej mamy została stłuczona, a Evie skaleczyła się o szkło. Zdjęcie zalały strugi krwi i deszczu. Nieznajomy chłopak pomaga jej i obiecuje kolejne spotkanie.
Nowa szkoła okazała się istnym więzieniem. Nauczycielki były bardzo surowe, a uczennice zarozumiałe i zbyt pewne siebie. Jedna z uczennic, Celeste, oznajmiła, że Evie została przyjęta do szkoły tylko dlatego, że poprzednia uczennica Laura utonęła w pobliskim jeziorze. Evie zajęła jej miejsce. Laura była kuzynką Celeste, dlatego swój ból po stracie kuzynki okazywała w okrutny sposób. Łóżko Evie pokryła czarnym jedwabiem, całość posypała płatkami róż, a wokół ustawiła świece. Grozy całej sytuacji nadawał obraz zmarłej Laury wiszący nad łóżkiem. W nocy Evie nie mogła pozbyć się wrażenia, że ktoś ją obserwuję. Nie miała odwagi wyrzucić zdjęcia zmarłej osoby. Mimo że Evie nie wierzyła w magię ani inne takie rzeczy, nie potrafiła wytłumaczyć sobie, dlaczego ramka ze zdjęciem mamy jest cała – nie ma śladu stłuczenia, deszczu ani krwi.
Wkrótce pojawił się młody chłopak. Przedstawił się jako Sebastian. Evie wymykała się na spotkania z nim każdej nocy. Jednak ciągle nic o nim nie wiedziała, a chłopak nie był chętny do rozmów o sobie.
Sytuacja staje się jeszcze dziwniejsza, kiedy Evie zaczyna widzieć młodą dziewczynę, bardzo podobną do niej, która ostrzega ją przed Sebastianem.
Pewnego dnia Evie pomyliła pokoje i zastała nauczycielki w bardzo dziwnej sytuacji… Pochylające się nad tajemniczą księgą. Jedna z nich chowała w dłoni sztylet.
W końcu Evie z pomocą swoich dwóch nowych przyjaciółek – Helen i Sary – zaczyna powoli odkrywać historię swojej rodziny. Odkrywa niezwykły fakt – coś łączy ją z kobietą żyjącą w tym samym miejscu ponad sto lat temu! I co z tym wszystkim ma wspólnego tajemniczy naszyjnik, który otrzymała od swojej babci Frankie?
Książkę czyta się bardzo szybko i lekko. Można nawet odnieść wrażenie, że akcja toczy się zbyt szybko. Ale jeżeli ktoś poczuje niedosyt to zawsze można sięgnąć po drugą część „Zdrada nieśmiertelnego”.
Książkę polecam. Od samego początku jest trochę mroczna i tajemnicza. Lepiej nie patrzcie na opis, bo takie słowa jak „pierwsza miłość” czy „wieczna miłość” brzmią jak reklama jakiegoś dennego romansidła. Nie wiem jak to wygląda u Was, ale ja nie lubię takich miłosnych opisów książki.
„Nieśmiertelny” ma nocny, posępny klimat. Bardzo spodobały mi się opisy szkoły Wyldcliffe Abbey i jej okolic. Myślę, że ten klimat szkoły z tradycyjnymi surowymi zasadami, historią sprzed lat, duchami i zaświatami spodoba się Wam ;)
Miłego czytania i czekam na opinie. A może ktoś już zna? ;)

P.S. Chcę bardzo podziękować za dotychczasową pomoc. Miło mi, że ktoś ma ochotę czytać moje posty ;)
Mam nadzieję, że dzięki Wam ten blog się jakoś rozkręci ;)

24 komentarze:

  1. Fajna recenzja :)
    Pozdrawiamy,
    Klaudia i Madzia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co to za market ? *-* tanie książki - to jest to *-* :D
    Świetna recenzja i kurcze znów książka do listy do przeczytania :)

    Pozdrawiam :)
    i zapraszam http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Real, haha :D Ale często w takich sklepach typu Biedronka, Carrefour czy Real jest wystawiona kupa książek w tak niskich cenach. Trzeba dobrze szukać ;)

      Usuń
  3. Trochę zaszalałaś z tym opisem. Pięć zdań o fabule spokojnie by wystarczyło, nie trzeba temu poświęcać kilku akapitów :)

    Co do samej książki, to jakoś nie ciągnie mnie do niej. Może kiedyś się do niej przekonam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, i spam na blogach też nie jest dobry. Są lepsze sposoby na reklamę bloga.

      Usuń
    2. Ja nie spamuję tylko zostawiam link. Jeżeli ktoś jest chętny to wejdzie.
      A co do długiego opisu to stosuję porady innych blogerek. Niektórzy wolą dłuższe opisy.

      Usuń
    3. Polemizowałabym, jeśli chodzi o ten spam. Dla mnie króciutkie zdanie nieodnoszące się do treści teksu + link = spam. Jeżeli nie masz pomysłu na komentarz, to nie komentuj, tylko dlatego że chcesz zareklamować bloga. To tak nie działa.

      Owszem, niektórzy wolą dłuższe opisy, ale twój jest za długi. Komentarz niżej jest bardzo pomocny.

      Usuń
    4. Nie ma przymusu czytania ;)

      Usuń
  4. Nawet o tej książce ie słyszałam, ale wydaje się być interesująca, więc przeczytam :) Opis powinnaś robić znacznie krótszy, bo nie masz zdradzać czytelnikom fabuły, ale zrobić ogólny zarys, bez wchodzenia w szczegóły. Skup się na swoich odczuciach po przeczytaniu, wadach i zaletach, stylu autora, kreacji bohaterów. Napisz, co ci się podobała, a co było niedopracowane i czego nie lubiłaś. Jakieś charakterystyczne elementy w tej książce, ale nie sceny z bohaterami :D Powiedz o świecie wykreowanym przez autora, jeśli takowy jest :) a później podsumuj wszystko :D
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś ją wypożyczyłam z biblioteki i zanim dotarłam do połowy wymiękłam :/

    Weronika z lubieduzoczytac.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Klimaty z "Małej Księżniczki" ta szkoła i klimat.
    Książka średnio mi się podoba bo wydaje mi się połączeniem kilku książek. Ale zainspirowałaś mnie do szperania w książkowych regałach w marketach.

    Pozdrawiam
    blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi całkiem ciekawie, na pewno by się u mnie sprawdziło jako lekkie czytadło, chociaż obawiam się że teraz już nie potrafiłoby mnie zaskoczyć. Ale jak kiedyś przyuważę, to wezmę - za 7 zł grzechem byłoby nie wziąć xD.
    Co do recenzji, to zgadzam się z powyższymi komentarzami - mniej o fabule (możesz nawet wziąć opis z tyłu okładki, jeśli nie spoileruje, bo one są zazwyczaj takie w sam raz ;), a więcej o twoich odczuciach :).
    City of Dreaming Books

    OdpowiedzUsuń
  8. Twoja recenzja jest bardzo ciekawa i szybko zachecilas mnie do przeczytania tej książki :*
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyznam, że nie doczytałam opisu książki do końca. Nie lubię za wiele wiedzieć przed lekturą :P Ale mnie zaciekawiłaś do tej pozycji :)
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka już od kilku miesięcy za mną chodziła, więc może, ale nie wiem, czy na pewno po nią sięgnę :)
    Co do samego opisu: doceniam to jak bardzo musiałaś się napracować i wysilić, aby napisać taki długi opis książki. Ale niestety zdradza on chyba fabułę połowy książki, a jeśli nie to jakieś 1/3 na pewno. Nikt nie lubi, jeśli mu się spojleruje. Twoje odczucia co do książki powinny być tak długie jak opis, a Ty zrobiłaś na odwrót. Na przyszłość możesz brać opisy z tyłu książki albo nawet z Lubimy czytać, bo wtedy nie stracisz czasu na pisanie :)
    Pozdrawiam! :)
    Otwarta księga

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajna recenzja :)
    Może kiedyś się skuszę
    Pozdrawiam :* + obserwuję ^^
    zapraszam do mnie: cynamonkatiebooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Raczej nie przeczytam, aczkolwiek recenzja ciekawie napisana i gdybym była bardziej zainteresowana twórczością pani Shields, na pewno by mnie zachęciła do lektury. Wydaje mi się kolejną schematyczną powiastką dla młodszej młodzieży, nie wiem dlaczego... a i okładka nie powala.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś miałam bzika na punkcie paranormali z Amber, teraz jednak czytam coś innego :) Niemniej twoja recenzja jest bardzo ciekawa i zachęcająoca! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz spotykam się z tą książką, jednak wydaje się być interesująca. Szczególnie zaciekawiły mnie te nauczycielki pochylające się nad księgą, to tak jakby odprawiać jakieś specjalne rytuały z dziennikiem ;P
    Pozdrawiam :)
    ksiazkowepodroze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam kiedyś dwa tomy z tej serii, ale jakoś nie zachwyciły mnie, ale też nie były aż tak słabe :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Książka bardzo mnie zaciekawiła, chętnie bym ją przeczytała - nie wydaje się schematyczna. Z okładki wyciąć tą twarz i też byłaby niczego sobie.
    Nie bierz tego do siebie, ale rzeczywiście mogłabyś więcej pisać od siebie - rozumiesz, co sądzisz o bohaterach, fabule, stylu pisania itp. :) Nie bierz tego do siebie, zresztą, to Twój blog, rób co chcesz, to tylko taka rada :)
    7zł?! Chcę do miasta ;-;
    Bardzo zaciekawiła mnie mszcząca się kuzynka zmarłej, ta tajemnicza dziewczyna, nauczycielki "czarownice" więc idę już szukać tej książki w internetach ;D
    Pozdrawiam i zapraszam,
    wyspa-ksiazek1.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Narobiłaś mi ochotę. Chętnie przeczytam tę książkę! Fabuła, jak dla mnie, wydaje się interesująca.

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej! :*
    Nominowałam Cię do LBA! Szczegóły tutaj: http://zeglujacmiedzysnami.blogspot.com/2015/08/liebster-blog-award-7-8.html

    OdpowiedzUsuń